Mniej piwa i większa presja na innowacje. Browarnictwo wkracza w erę technologicznej transformacji – relacja z PKB 2026

Branża browarnicza przechodzi głębokie zmiany. Rynkowe trendy i kolejne pomysły legislacyjne mocno wpływają na wyniki finansowe producentów piwa. Polski Kongres Browarniczy (PKB) to coroczne, największe w Polsce wydarzenie branży.

Otwarcie Kongresu – tradycyjnie piwnym toastem. Od lewej: Jacek Chodkowski (Ecolab), Aleksandra Wojnarowska (Bikotech), Kamil Stępak (Arcyksiążęcy Browar w Żywcu) i Robert Polok (Browar Zamkowy)

Przy jednym stole zasiadają dyrektor największego browaru, domorosły kraftowiec, naukowcy, specjaliści od handlu, dostawcy technologii oraz inne osoby zawodowo związane z produkcją piwa. Polski Kongres Browarniczy (PKB) 2026 zrzeszył ponad 200. uczestników i odbył się w Częstochowie pod koniec września 2026.

 

– W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. sprzedaż piwa w sklepach detalicznych spadła wartościowo o około 2,6%. Nie jest to jednak zjawisko wyjątkowe dla piwa, ponieważ cały rynek alkoholi również znajduje się w odwrocie i wygląda na trend, który będzie powoli postępował – wyjaśnił Marek Zachalski z Centrum Monitorowania Rynku. Podał, że na sytuację branży wpływa kilka nakładających się czynników: zmiany demograficzne, kurczenie się liczby sklepów małoformatowych, lokalne ograniczenia sprzedaży alkoholu, pogoda oraz rosnąca wrażliwość konsumentów na ceny. Dodatkowym obciążeniem jest system kaucyjny, który może ograniczać sprzedaż wielopaków. – Piwo bezalkoholowe pozostaje jednym z nielicznych segmentów w całej kategorii, które nadal rosną i stanowi już około 9% wolumenu sprzedaży piwa. Pewien potencjał tkwi również w nowościach produktowych i piwach kraftowych – mówił Zachalski.

Sektor w obliczu wyzwań

Prawnicy kancelarii KDCP Angelika Bania i dr Mateusz Lewandowski skupili się na projekcie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Nowe prawo ma zlikwidować obecne zezwolenie na promocję piwa. Wszystkie trunki mają podlegać takim samym, a nawet bardziej rygorystycznym przepisom. – Kluczowe założenia nowelizacji dla branży piwnej to pełny zakaz reklamy i promocji alkoholu, w tym piw 0,0%, nocna prohibicja oraz uporządkowanie granicy między reklamą a informacją kulturalną i turystyczną – wymieniła Angelika Bania. Dr Lewandowski uzupełnił, jak nowa definicja promocji wpłynie na loterie i konkursy organizowane przez producentów piw. – Promocją będzie sprzedaż z zastosowaniem m.in.: upustów, rabatów i bonifikat, programów lojalnościowych, darowizn i nagród, wycieczek, gier losowych i zakładów wzajemnych oraz innych korzyści majątkowych lub osobistych – wyliczył. Klasyczna mechanika „kup piwo i wygraj” stać się może, poza wąskimi wyjątkami, zakazaną promocją. Do omawianej nowelizacji zgłoszono liczne poprawki, lecz prace nad tą ustawą są już (wrzesień 2026 r.) mocno zaawansowane.

Bartłomiej Morzycki z ZPPP Browary Polskie jak co roku omówił sytuację piwowarstwa i przedstawił analizy i prognozy. – Największe obawy branży budzą planowany zakaz reklamy piwa, który może objąć również piwa bezalkoholowe, podwyżka akcyzy, zmiany w opłacie cukrowej i VAT oraz rosnące koszty funkcjonowania systemu kaucyjnego – podsumował dyrektor Morzycki i dodał, że regulacje te mogą szczególnie mocno uderzyć w piwa bezalkoholowe, mimo ich rosnącej popularności. Zwrócił również uwagę na europejskie regulacje dotyczące opakowań oraz na działania konkurencji tj. producentów mocnych alkoholi. W ocenie prelegenta konieczne jest większe zaangażowanie branży w debatę publiczną, ponieważ same dane i argumenty merytoryczne nie zawsze wystarczają do obrony jej interesów.

Kaucja i piwo

Konferencje i kongresy organizowane przez wydawnictwo Bikotech są mocno oparte o merytorykę. Aby omawiane kwestie były jaśniejsze dla uczestników często na wydarzeniach spotykają się przedstawiciele stron reprezentujących odmienne poglądy. System kaucyjny, który funkcjonuje od roku, jest jedną z kwestii elektryzujących branżę piwną. W 2025 r. podczas kongresu zawiązał się sojusz, którego celem było wyjęcie opakowań szklanych z systemu kaucyjnego. To przedsięwzięcie okazało się sukcesem dzięki zrozumieniu po stronie rządowej.

W 2026 r. na Polskim Kongresie Browarniczym wystąpiła Anna Kamińska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, która omówiła dotychczasowe funkcjonowanie systemu kaucyjnego oraz plany jego modyfikacji. – Do końca lipca zebrano 3,2 mld opakowań (2 mld butelek PET i 1,2 mld puszek), a zbiórka rośnie lawinowo. Działa 60 tys. punktów zbiórki, w tym około połowa to sklepy poniżej 200 m², które nie mają obowiązku uczestnictwa – podała. Butelki szklane wielokrotnego użytku dostały odroczenie z systemu, a producenci mogą prowadzić własne zbiórki do końca 2028 roku. Wg. analiz ministerstwa, dla konsumentów jest to mylące, bo nie rozumieją, dlaczego butelka zwrotna nie jest w systemie. – Przewidujemy nowe wyłączenia z systemu m.in produktów dla służb mundurowych oraz branży HoReCa, kiedy napój będzie spożywany na miejscu – podała Anna Kamińska.

Jak sytuacja z opakowaniami zwrotnymi wygląda z perspektywy operatora? Na to pytanie odpowiedział Adam Kubiczak z firmy OK Operator Kaucyjny. – My jako operatorzy jesteśmy dla was kosztem, ale rolą operatora jest, żeby ten koszt był jak najniższy – zwrócił się do przedstawicieli browarów. Podał, że OK Operator prze rok zebrał prawie 1,5 mld opakowań, co daje ponad 30 tyś ton tworzywa i ponad 6,5 tony aluminium. Ponadto wziął na siebie koszt zakupu automatów dla sklepów tradycyjnych.

Magdalena Markiewicz reprezentująca operatora kaucyjnego Polka podkreśliła natomiast, że podmiot ten został założony przez Fundację Odzyskaj Środowisko oraz polskich producentów wód mineralnych jako alternatywa dla operatorów powiązanych z sieciami handlowymi. Operator ten chwali się ponad 20 maszynami sortującymi, 15 tys. punktów zbiórki i 99,5% skutecznością odbioru opakowań zgłoszonych przez sklepy. – Opłata produktowa za brak udziału w systemie wzrośnie od przyszłego roku z 3 zł do 15 zł za kilogram. Oznacza to około 14 groszy na puszkę i około 34 groszy na butelkę PET – wyliczyła prelegentka, zachęcając niezdecydowanych do współpracy.

Kongres pełen technologii

Firma Ecolab, jako dostawca środków higieny dla browarów, zaproponowała swoje nowe rozwiązania – odpowiedź na presję związaną z kosztami energii i czasu. Robert Witek przedstawił dwa produkty dedykowane browarom: jednofazowy środek myjąco-dezynfekujący oraz Topax 980 do mycia otwartych przestrzeni, który skraca liczbę etapów mycia. – Skrócenie mycia oznacza niższy koszt i większą przewidywalność – podkreślił prelegent. Omówił również narzędzia cyfrowe, w tym platformę CPIQ oraz moduł Precise Wash, który optymalizuje mycie w czasie rzeczywistym.

Firma Victor Ink-Jet-System Service dostarcza profesjonalne drukarki przemysłowe. Ich zalety omówił Maciej Kurleto, który skupił się na flagowym produkcie firmy – drukarce IQ Jet. – Nie wymaga przeglądów przez pięć lat, zużywa 50 proc. mniej solventu, posiada automatyczne odświeżanie głowicy, niezasychającą dyszę i drukuje na szkle, uszkach, plastiku, tackach – zachęcał prelegent.

Kamil Legieć z firmy Hallster zachęcał do współpracy z firmą. – Jesteśmy waszym partnerem technologicznym, który dobiera urządzenia, dostarcza je, uruchamia i serwisuje. Dzięki temu klient ma jeden kontakt zamiast kilku – wyjaśnił. W portfolio firmy znajdują się urządzenia AlfaLaval oraz m.in. produkty Grundfos, Wilo i Bürkert.

Kersia to dostawca chemii do mycia instalacji. Sebastian Jabłoński omówił, jak te produkty radzą sobie z uporczywym biofilmem powstającym w martwych punktach instalacji, na monoblokach, taśmociągach i w odpływach.

Michał Gzylewski z FOSS radził, aby nie zgadywać tylko skupić się na warzeniu, a to dzięki szybkim analizatorom BeerFOSS do brzeczki, fermentacji i piwa gotowego. – Do analizy jęczmienia, słodu i słodu zielonego służą natomiast sprawdzone analizatory całoziarnowe Profoss – polecał.

Magdalena Gajda-Rączka z LPP Equipment wyjaśniła, że metody analizy NIR i metody referencyjne się nie wykluczają. – NIR daje wynik w kilkanaście sekund i nadaje się do codziennej kontroli. Destylacja i metoda Kjeldahla są niezbędne tam, gdzie potrzebny jest wynik rozstrzygający – tłumaczyła. LPP oferuje urządzenia do szybkiej analizy firm Büchi i Gibertini, a także wdrożenie, szkolenia i serwis.

Rozwiązania serwisowe i modernizacyjne dla browarów firmy GEA Process Engineering przedstawił Mateusz Kraska. Mówił m.in. o młynie GEA Millstar, w którym można skalować i regulować szczeliny, GEA AromaPlus czyli dealkoholizatorze wykorzystującym filtrację membranową czy usłudze CrackTest, która wykrywa mikropęknięcia na powierzchniach procesowych.

Firmę JMR na kongresie reprezentował Janusz Rozumecki. JMR sprzedaje i serwisuje stacje do dealkoholizacji niemieckiej firmy Centec. – Proponujemy rektyfikację próżniową, która jest łagodna dla piwa, bo proces odbywa się w próżni w temperaturze około 40°C. Metoda sprawdza się dla piwa, wina i cydru – przekazał.

Roman Smorz z firmy MDJ Electronic, która jest dostawcą systemów automatyki, prezentował możliwości systemu Vorteex, który zarządza mediami, energią, surowcami i materiałami w zakładach przemysłowych. Dodatkowo umożliwia integrację danych z wielu źródeł i podaje ich analizę.

Mądre pomysły na optymalizację 

Jarosław Hoc i Krzysztof Kucharczyk z Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu opowiadali kolejno o wodzie i kontroli jej jakości oraz optymalizacji procesu gotowania brzeczki w żywieckim browarze. Katarzyna Kiernożycka z Browaru Bosman podzieliła się doświadczeniami jak zoptymalizować linię rozlewniczą.

Perspektywa małego browaru

Krzysztof Pronobis z browaru Gryfus dzielił się doświadczeniami skutecznego marketingu małego browaru. – Wygrać możemy dzięki autentyczności, szybkości działania i dobrą egzekucją – podkreślał.

Gniewko Drewnicki z browaru Strigovia opowiedział historię piwa, które przez kilka tysięcy lat powstawało bez dodatku chmielu. Były to gruity z dodatkami ziół i owoców, które na nowo zdobywają popularność wśród miłośników piwa.

Witold Franczak z browaru Bóbr potwierdził słowa swojego poprzednika, gdyż wbrew trendom spadkowym całej branży, griuty pochodzące z jego browaru spotykają się z dużym zainteresowaniem. Z satysfakcją podkreślił, że jako jedyni butelkują gruit bezalkoholowy.

Jak obchodzić się z piwem

Dr Maciej Ditrych z Politechniki Łódzkiej przedstawił przyczyny, dla których świetne piwo trafia do konsumentów w gorszej jakości. Czas, temperatura, światło i wibracje to główne, choć niejedyne z tych czynników.

Jak używać AI do promocji piwa

Karol Stryja to konsultant i edukator AI, który podzielił się z uczestnikami PKB tajnikami skutecznej kampanii promocyjnej piwa. Pokazał drogi na skróty i rozwiewał wątpliwości sceptyków.

Podróże po smakach z degustacjami i nowe piwa

Tomasz Kiełtyka reprezentujący browar Van Pur zabrał uczestników konferencji piwowarów w podróż po smakach piw czeskich i amerykańskich natomiast Rajmund Petrzyk z Browaru Zamkowego opowiedział i zaprezentował wyjątkowe wymrażane piwa z raciborskich piwnic. O piwie, które „szkodzi mniej” i jest na to dokumentacja opowiedział zebranym Michał Kempa z lubelskich zakładów Perła Browary Lubelskie. Opowiedział o żmudnym, trwającym kilka lat procesie badawczym, którego rezultatem jest piwo Perła Fit.

 

Debata fachowców bez lania wody

Ostatnią częścią oficjalną pierwszego dnia kongresu była uroczysta gala piwowarska. Rozpoczęła się od debaty branżowej, w której wzięli udział Katarzyna Kiernożycka, dyrektorka Browaru Bosman, Patryk Cieślik, dyrektor browaru Warka, Krzysztof Panek, prezes Browaru Fortuna oraz Marek Zachalski, analityk Centrum Monitorowania Rynku. Rozmowę prowadził Michał Trantau. Tematami, które poruszono były optymalizacja kosztów, zakaz reklamy oraz promocji piwa, problemy małych browarów, system kaucyjny oraz trendy rynkowe i prognozy na kolejne lata.

Gala pełna niespodzianek i przyjaciół

Uroczysta kolacja PKB ma kilka stałych punktów. Są nimi rozdanie medali  GoodBeer i Piwne Akordy, wręczenie statuetki Krok do sukcesu w Branży Browarniczej a także tytułu Ekoinwestor w Przemyśle Spożywczym.

 

Dalsza część wieczoru to koncert grupy Muniek i przyjaciele. Wszystko w przyjaznej atmosferze, gdyż Polski Kongres browarniczy to miejsce, gdzie branża piwowarska mówi jednym językiem, wypracowując wspólne rozwiązania i idee dla dobra całej gałęzi sektora browarniczego.

Kongresowi towarzyszyła tańcząca para (w krakowskich strojach ludowych) z etykietą dedykowaną Polskiemu Kongresowi Browarniczemu

Ostatnim punktem programu były wycieczki techniczne. Uczestnicy PKB udali się na zwiedzanie browarów w Żywcu i Raciborzu.

Stałe grono bywalców PKB poszerza się o przedstawicieli nowych gałęzi, zainteresowanych współpracą. Sprzyja temu niepowtarzalna i autentyczna atmosfera, która towarzyszy duchowi Polskiego Kongresu Browarniczego już od 16 lat. Bo spotkań przy piwie jest wiele, ale Polski Kongres Browarniczy tylko jeden. Organizatorzy z ramienia Bikotech zapraszają już za rok na kolejne specjalistyczne spotkanie fachowców  – PKB 2027.

 

 

 

 

 


Dodaj komentarz