„Czy Europa potrzebuje moratorium legislacyjnego dla rolnictwa?” – eksperci alarmują

Podczas Kongresu Światowy Dzień Mięsa 2026 jednym z najważniejszych tematów była przyszłość europejskiego rolnictwa w obliczu rosnącej liczby regulacji. W panelu „Czy Europa potrzebuje moratorium legislacyjnego dla rolnictwa?” udział wzięli przedstawiciele nauki, organizacji branżowych i eksperci prawa. Dyskusja koncentrowała się na wpływie unijnych regulacji na konkurencyjność sektora rolno-spożywczego, bezpieczeństwo żywnościowe oraz zdolność europejskich producentów do konkurowania na globalnym rynku.

Uczestnicy debaty: Marek Zagórski – Przewodniczący Komitetu Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Prof. Marek Chmaj – Partner Zarządzający w Kancelarii Chmaj i Partnerzy, Jerzy Wierzbicki – Prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, Dr Andrzej Gantner – Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców, Prof. Michael Lee – Prorektor Uniwersytetu Harper Adams w Wielkiej Brytanii.

Coraz więcej regulacji, coraz mniej konkurencyjności

Uczestnicy debaty zwracali uwagę, że idea zrównoważonego rozwoju, choć słuszna w założeniach, w praktyce doprowadziła do powstania rozbudowanego systemu regulacyjnego, który generuje coraz większe koszty dla rolników i przedsiębiorstw spożywczych.

Zdaniem przedstawicieli sektora rolno-spożywczego problemem nie jest sam kierunek zmian związanych z ochroną środowiska czy klimatu, ale tempo oraz skala nowych obowiązków nakładanych na producentów. Wskazywano, że wiele przepisów powstaje bez wystarczającej oceny skutków gospodarczych i bez uwzględnienia realiów funkcjonowania rynku.

Eksperci podkreślali, że europejskie firmy coraz częściej muszą przeznaczać znaczące środki na spełnianie wymogów administracyjnych, zamiast inwestować je w innowacje, rozwój technologii czy poprawę efektywności produkcji.

Moratorium legislacyjne jako czas na refleksję

Jednym z głównych postulatów pojawiających się podczas debaty było wprowadzenie czasowego moratorium na nowe regulacje dotyczące rolnictwa i produkcji żywności.

Zdaniem uczestników panelu Europa znajduje się obecnie w momencie wymagającym strategicznego namysłu nad kierunkiem polityki rolnej. W obliczu napięć geopolitycznych, wojny w Ukrainie, zmian na światowych rynkach oraz rosnących wyzwań związanych z bezpieczeństwem żywnościowym konieczne jest określenie priorytetów, zanim zostaną przyjęte kolejne kosztowne regulacje.

Według ekspertów okres wstrzymania nowych inicjatyw legislacyjnych mógłby zostać wykorzystany na ocenę skuteczności już obowiązujących przepisów oraz analizę ich wpływu na konkurencyjność europejskiego sektora rolno-spożywczego.

Europejscy producenci konkurują na nierównych zasadach

Wielokrotnie podnoszonym argumentem była kwestia importu żywności spoza Unii Europejskiej. Uczestnicy debaty wskazywali, że producenci z krajów trzecich często nie są zobowiązani do przestrzegania tak rygorystycznych norm środowiskowych, dobrostanowych czy administracyjnych jak rolnicy w UE.

W efekcie europejskie gospodarstwa ponoszą wyższe koszty produkcji, podczas gdy na wspólny rynek trafiają produkty wytwarzane według mniej restrykcyjnych standardów. Zdaniem przedstawicieli branży prowadzi to do osłabienia konkurencyjności unijnego rolnictwa oraz zjawiska określanego jako „outsourcing produkcji żywności” poza granice wspólnoty.

Eksperci zwracali uwagę, że klimat jest problemem globalnym, dlatego działania podejmowane wyłącznie w Europie nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, jeśli produkcja zostanie przeniesiona do regionów świata stosujących mniej wymagające normy.

Czy Europa odchodzi od modelu gospodarstw rodzinnych?

W trakcie dyskusji pojawił się również temat zmian strukturalnych zachodzących w europejskim rolnictwie. Zdaniem części uczestników obecne regulacje i rosnące koszty prowadzenia działalności przyspieszają proces koncentracji produkcji oraz ograniczają możliwości rozwoju gospodarstw rodzinnych. Eksperci podkreślali, że silne gospodarstwa rodzinne stanowią fundament bezpieczeństwa żywnościowego i stabilności społecznej wielu regionów Europy.

Biurokracja a cele środowiskowe

W debacie wyraźnie wybrzmiało stanowisko, że sektor nie kwestionuje potrzeby ochrony środowiska ani działań na rzecz klimatu. Problemem pozostaje jednak sposób realizacji tych celów.

Przedstawiciele branży wskazywali na rosnącą liczbę obowiązków sprawozdawczych i raportowych, które wymagają angażowania dodatkowych zasobów finansowych i organizacyjnych. Jako przykład przywoływano nowe obowiązki związane z raportowaniem zrównoważonego rozwoju i śladu węglowego w łańcuchach dostaw.

Według uczestników panelu środki przeznaczane na rozbudowane procedury administracyjne mogłyby przynosić większy efekt środowiskowy, gdyby zostały skierowane bezpośrednio na inwestycje w innowacje, nowe technologie oraz rozwiązania ograniczające emisje.

Więcej pomocniczości, mniej centralizacji

Wśród proponowanych rozwiązań pojawił się postulat szerszego stosowania zasady pomocniczości, jednej z podstaw funkcjonowania Unii Europejskiej. Oznaczałoby to pozostawienie większej swobody państwom członkowskim w zakresie kształtowania szczegółowych rozwiązań prawnych dla sektora rolnego.

Zdaniem uczestników debaty kraje członkowskie lepiej rozumieją specyfikę własnych rynków, struktur gospodarstw i lokalnych uwarunkowań produkcyjnych. Dlatego część decyzji dotyczących rolnictwa mogłaby być podejmowana bliżej producentów i konsumentów.

Wnioski z debaty

Dyskusja podczas Kongresu Światowy Dzień Mięsa 2026 pokazała, że przedstawiciele sektora rolno-spożywczego nie sprzeciwiają się celom związanym z ochroną klimatu i środowiska. Coraz częściej podnoszą jednak potrzebę zachowania równowagi pomiędzy ambitnymi celami regulacyjnymi a konkurencyjnością europejskiej produkcji żywności.

Zdaniem uczestników panelu Europa potrzebuje dziś przede wszystkim okresu stabilizacji legislacyjnej, rzetelnej oceny skutków już obowiązujących przepisów oraz strategicznej dyskusji o przyszłości bezpieczeństwa żywnościowego. W tym kontekście moratorium legislacyjne dla rolnictwa zostało przedstawione jako narzędzie pozwalające odzyskać równowagę między regulacją a rozwojem gospodarczym sektora.