Co stanie się, jeśli w sytuacji kryzysowej zabraknie dostępu do wody? To właśnie o znaczeniu odpowiednich zapasów mówił podczas 45. Ogólnopolskiej Konferencji Producentów Wód i Napojów Paweł Szlendak, instruktor survivalu i szkoleniowiec.
Jak podkreśla, woda butelkowana powinna być jednym z podstawowych elementów przygotowania na sytuacje kryzysowe. Dotyczy to m.in. potencjalnego blackoutu, podczas którego dostęp do podstawowych produktów i usług może zostać utrudniony.
– Woda butelkowana jest bardzo istotnym elementem przygotowywania się na różne sytuacje kryzysowe – podkreśla Szlendak. Jak zauważa, wiele osób nie ma w domu odpowiednich zapasów, a ilość zgromadzonej wody jest często niewielka.
Dlaczego woda jest tak ważna? Jak tłumaczy instruktor, nawet duże zapasy żywności nie wystarczą, jeśli zabraknie płynów. Organizm potrzebuje wody m.in. do procesów trawiennych, a jej niedobór prowadzi do odwodnienia.
Woda powinna znaleźć się także w planie ewakuacji
Problem dostępu do wody może pojawić się nie tylko w domu. Przygotowując się na ewakuację, warto uwzględnić również możliwość zdobycia i uzdatnienia wody w terenie. Szlendak wskazuje na filtry do wody, ale jednocześnie podkreśla, że korzystanie z terenowych źródeł wody wymaga odpowiedniej wiedzy, aby uniknąć zatrucia. W praktyce oznacza to, że butelkowana woda może być jednym z najprostszych elementów przygotowania na pierwsze godziny lub dni kryzysu, nie wymaga uzdatniania i może być przechowywana jako część domowych zapasów.
Ekspert zaznacza przy tym, że samo kupienie gotowego plecaka ewakuacyjnego nie oznacza przygotowania do kryzysu. Potrzebne są również praktyczne umiejętności i doświadczenie.
W sytuacji blackoutu czy konieczności szybkiej ewakuacji dostęp do bezpiecznej wody może więc stać się jednym z najważniejszych problemów.

