W debacie wokół zmian legislacyjnych i akcyzowych sektora alkoholowego mieszają się różne porządki: obowiązujące przepisy oraz przyszłe ryzyka legislacyjne. Istnieje potrzeba ich rozróżniania i usystematyzowania.
Akcyza
Zgodnie z obecnym stanem prawnym akcyza na alkohol etylowy rośnie o 5% rocznie – w 2025 roku wynosiła ok. 7991 zł/hl, w 2026 roku ok. 8391 zł/hl, a w 2027 roku ma wzrosnąć do ok. 8811 zł/hl. Równolegle analizowano projekt zakładający wyższe podwyżki, który został zawetowany.
W przestrzeni publicznej bardzo często mieszają się trzy różne porządki: stan prawny, projekt zawetowany oraz bieżące ryzyko legislacyjne – mówi mec. Ada Marciniak-Becela z Kancelarii Doradców Celnych i Podatkowych.
Ekspertka zwraca uwagę, że kluczowe znaczenie dla branży ma nie tylko wysokość podatku, ale przede wszystkim jego przewidywalność.
Nie jest kluczowe wyłącznie to, jaka będzie wysokość akcyzy, ale w jaki sposób będzie ona rozplanowana, aby umożliwić planowanie inwestycji – podkreśla mec. Ada Marciniak-Becela
Szara strefa i ryzyko „krzywej Laffera”
Do realnych ryzyk związanych z nadmiernym wzrostem obciążeń podatkowych należy zaliczyć rozwój szarej strefy. Straty budżetu państwa z tytułu nielegalnego obrotu alkoholem w latach 2023–2025 mogą wynosić ok. 4,4 mld zł, w tym ok. 1,8 mld zł w samym 2025 roku.
Skokowe, niespodziewane podwyżki podatków mogą prowadzić do przekroczenia tzw. krzywej Laffera. W pewnym momencie podnoszenie stawek nie zwiększa już wpływów budżetowych – podkreśla mec. Angelika Bania z Kancelarii Doradców Celnych i Podatkowych
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości: ograniczenie dostępności alkoholu
Wśród planowanych zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi znalazły się m.in. ograniczenia w dostępności alkoholu, zakazy promocji oraz zmiany w zasadach sprzedaży. Jednym z kluczowych wątków jest możliwość wprowadzenia ogólnokrajowej nocnej prohibicji.
– Jednym z narzędzi przeciwdziałania problemom alkoholowym jest ograniczenie fizycznej dostępności alkoholu – mówi mec. Ada Marciniak-Becela, dodając, że badania pokazują spadek interwencji służb w gminach, które wprowadziły nocne ograniczenia sprzedaży.
Rozważane są również bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące sprzedaży alkoholu w określonych miejscach, takich jak stacje paliw, a także dalsze wydzielenie stref sprzedaży w sklepach.
Wśród propozycji znalazły się także zakaz promocji cenowych (np. „wielosztów”), zakaz sprzedaży poniżej określonego poziomu cenowego, rozszerzenie zakazu reklamy, również na produkty bezalkoholowe, potencjalne objęcie zakazem reklamy piwa.

