Dziś marki przestają walczyć wyłącznie o kliknięcia. Zależy im na interpretacji AI.
AI staje się „pierwszym recenzentem” marki
Do tej pory użytkownik wpisywał hasło, porównywał wyniki i sam budował swoją opinię o produkcie. Teraz coraz częściej pyta model i dostaje gotową interpretację, kończąc proces bez wejścia na stronę marki. To fundamentalna zmiana, gdyż model LLM nie jest już tylko wyszukiwarką, ale równocześnie filtrem informacji, rekomendatorem, streszczaczem i doradcą zakupowym.
Wraca znaczenie jakościowych mediów i ekspertów
Obserwujemy renesans media relations, gdyż modele AI wyjątkowo mocno premiują eksperckie źródła,
dane, raporty, publikacje branżowe, wypowiedzi specjalistów i wiarygodne media.
Dobry artykuł ekspercki, cytowanie naukowców, obecność w jakościowych mediach, raportach branżowych, rankingach i eksperckich komentarzach mogą dziś działać podwójnie, zarówno na ludzi jak na modele AI. AI „czyta” internet bardziej jak analityk niż jak konsument. Szuka sygnałów wiarygodności – mówi Emilia Hahn, prezeska agencji PR Hub
Społeczności mają ogromne znaczenie
Modele LLM bardzo lubią dyskusje użytkowników, porównania, autentyczne opinie i recenzje. Dlatego platformy takie jak Reddit czy YouTube są silnymi źródłami danych. Dla AI forum z prawdziwą dyskusją bywa bardziej wartościowe niż reklamowy landing page.
Modele AI budują obraz marki z tego, co uznają za wiarygodne
Marki muszą dziś projektować komunikację nie tylko dla konsumenta/dziennikarza i algorytmu Google ale również dla modeli LLM. I to wymaga: większej spójności, jakości treści i obecności w wiarygodnych źródłach.
W praktyce wygrywać będą marki, które potrafią dostarczać uporządkowaną wiedzę, są regularnie cytowane, mają ekspertów, publikują dane i budują silny kontekst wokół swojej kategorii – podsumowała Emilia Hahn, prezeska agencji PR Hub.

