Globalny rynek soku pomarańczowego. Brazylia ogranicza produkcję, ale ceny nadal spadają

Światowy rynek soku pomarańczowego wszedł w okres dużej niepewności. Z jednej strony producenci mierzą się z suszą, chorobami cytrusów i coraz większymi problemami klimatycznymi, z drugiej – globalna konsumpcja nadal spada. Efekt? Mimo niższych zbiorów ceny koncentratu soku pomarańczowego w 2025 roku wyraźnie się obniżyły, a światowe zapasy osiągnęły rekordowe poziomy.

Eksperci wskazują, że branża znajduje się dziś w punkcie zwrotnym, a najbliższe miesiące pokażą, czy rynek będzie w stanie odbudować popyt.

Konsumpcja soków spada od 25 lat

Światowa produkcja soku pomarańczowego od ponad dwóch dekad pozostaje w trendzie spadkowym. Średnioroczny spadek produkcji wynosi około 2%, co jest bezpośrednio związane z malejącą konsumpcją soków owocowych na wielu rozwiniętych rynkach. Zmiany preferencji konsumentów, rosnąca popularność napojów funkcjonalnych oraz wysoka wrażliwość klientów na ceny powodują, że kategoria soków pomarańczowych systematycznie traci udział w rynku napojów.

Szczególnie widoczne jest to w krajach rozwiniętych, gdzie sok pomarańczowy coraz częściej staje się produktem konsumowanym głównie przez grupę 40+.

Brazylia nadal kluczowa dla rynku

Największy wpływ na sytuację globalną ma Brazylia, odpowiadająca za około dwie trzecie światowej produkcji pomarańczy przeznaczonych do przetwórstwa.

Prognozy organizacji Fundecitrus wskazują, że w sezonie 2025/2026 zbiory w Brazylii wyniosą około 255 mln skrzynek, co oznacza spadek o 13% rok do roku oraz wynik o około 15% niższy od średniej z ostatniej dekady. Będzie to jednocześnie trzeci najniższy poziom produkcji w ciągu ostatnich 20 lat.

Na sytuację plantatorów wpływają przede wszystkim utrzymujące się susze, wysokie temperatury, pogarszający się bilans wodny i choroba „zielenienia cytrusów” (HLB). Szczególnie niebezpieczne pozostaje połączenie długotrwałych niedoborów opadów i rosnącej presji chorób bakteryjnych, które obniżają wydajność sadów i zwiększają opadanie owoców.

Floryda notuje historyczne minima

Problemy nie omijają także Stanów Zjednoczonych. Produkcja pomarańczy na Florydzie pozostaje na historycznie niskim poziomie. Według danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa tegoroczne zbiory wyniosą około 12,2 mln skrzynek, co oznacza spadek o 1% rok do roku i jednocześnie najniższy poziom od początku lat 30. XX wieku. W efekcie USA stały się obecnie jednym z największych importerów soku pomarańczowego na świecie.

Rekordowe zapasy mimo słabszych zbiorów

Paradoksalnie, mimo pogarszającej się sytuacji produkcyjnej, światowy rynek pozostaje dobrze zaopatrzony. W poprzednim sezonie produkcja rosła szybciej niż konsumpcja, co doprowadziło do silnego wzrostu zapasów. Zapasy w Brazylii wzrosły o około 75% rok do roku, światowe rezerwy soku pomarańczowego znacząco się odbudowały a relacja zapasów do konsumpcji osiągnęła poziomy niewidziane od kilku lat. To właśnie wysoki poziom zapasów jest dziś głównym czynnikiem hamującym wzrost cen.

Ceny spadły o ponad 40%

Jeszcze rok temu rynek obawiał się gwałtownych niedoborów i rekordowych cen. Tymczasem obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W 2025 roku ceny koncentratu soku pomarańczowego spadły o ponad 40% w ujęciu rocznym i osiągnęły najniższe poziomy od 2021–2023 roku. Rynek stosunkowo spokojnie zareagował także na tegoroczne prognozy słabszych zbiorów w Brazylii, ponieważ inwestorzy wcześniej uwzględnili już te ryzyka w cenach kontraktów terminowych.

Egipt zwiększa znaczenie

Coraz większą rolę na rynku zaczyna odgrywać Egipt. Produkcja pomarańczy w tym kraju w ostatnich latach dynamicznie rosła, podobnie jak eksport koncentratu soku pomarańczowego. Choć udział Egiptu w światowym handlu pozostaje relatywnie niewielki, analitycy wskazują, że kraj może stopniowo wzmacniać swoją pozycję eksportową, szczególnie na rynku europejskim.

Polska: słabszy popyt, ale stabilizacja cen

Także w Polska widoczne są oznaki osłabienia rynku. Import soku pomarańczowego w ostatnich latach malał, a wysoki poziom cen ograniczał konsumpcję. Jednocześnie branża obserwuje pierwsze symptomy stabilizacji: dynamika wzrostu cen wyraźnie wyhamowała, część produktów zaczęła tanieć a korzystne kursy walut obniżyły koszty importu. Słabszy dolar i euro poprawiają sytuację importerów, choć firmy nadal obawiają się wpływu wysokich kosztów energii i transportu.

Demografia dodatkowym wyzwaniem

Eksperci zwracają uwagę, że długoterminowym problemem rynku pozostają zmiany demograficzne. Młodsze pokolenia konsumują mniej tradycyjnych soków owocowych, wybierając inne kategorie napojów. Dodatkowo prognozowany spadek liczby ludności w Polsce i starzenie się społeczeństwa mogą ograniczać potencjał wzrostu rynku w kolejnych dekadach.

Sektor soku pomarańczowego pozostaje pod presją słabnącego popytu, zmian klimatycznych i rosnącej niepewności gospodarczej.

 

Tekst jest kompilacją prezentacji wygłoszonej przez Mariusza Dziwulskiego (PKO Bank Polski) podczas konferencji KUPS 2026 w Wiśle.