Handel w czasach niepewności. „Lojalność już nie istnieje”

Rosnąca presja regulacyjna, coraz bardziej wymagający konsumenci, ekspansja platform spoza Unii Europejskiej i walka o rentowność – to główne wyzwania, z którymi mierzy się dziś handel. Podczas debaty poświęconej przyszłości rynku na Kongresie Nowoczesnej Dystrybucji eksperci zgodnie podkreślali, że branża znalazła się w momencie głębokiej transformacji.

Spór o lojalność klienta – czy warto w niego inwestować? Czy dbać o niego?

Jednym z najmocniejszych głosów dyskusji była wypowiedź Mariny Dubakiny, prezeski i dyrektorki generalnej ds. zrównoważonego rozwoju IKEA Retail w Polsce, która zwróciła uwagę na fundamentalną zmianę zachowań konsumentów.

People love us – yes. They are loyal to us – no. Loyalty doesn’t exist anymore – powiedziała. Jak podkreślała, nawet silne i rozpoznawalne marki nie mogą dziś zakładać trwałego przywiązania klientów. Konsumenci są bardziej ostrożni, wydają mniej i podejmują decyzje zakupowe przede wszystkim w oparciu o wygodę, cenę i szybkość realizacji potrzeb.

Handel w warunkach „nowej niestabilności”

Zdaniem uczestników debaty zmieniło się także otoczenie gospodarcze. Senator Waldemar Pawlak mówił wręcz o końcu dotychczasowego modelu globalizacji.

W ubiegłym roku praktycznie można powiedzieć globalizacja się skończyła. Wróciliśmy do konceptu mocarstw – ocenił przewodniczący Senackiej Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacji.

Według Pawlaka geopolityka coraz mocniej wpływa na handel i warunki prowadzenia biznesu, a Unia Europejska powinna szybciej reagować na zmiany rynkowe i skuteczniej chronić europejskich przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją.

Bezprecedensowa inflacja prawa 

Właśnie kwestia regulacji była jednym z dominujących tematów rozmowy. Przedstawiciele biznesu wskazywali, że handel jest dziś nadmiernie obciążony przepisami, których tempo wdrażania i skala utrudniają prowadzenie działalności.

Jesteśmy przeregulowani jako sektor gospodarki – mówił Marcin Ładak, dyrektor pionu prawnego i członek zarządu sieci Biedronka. Jak podkreślał, problemem jest nie tylko liczba regulacji, ale także sposób ich implementacji w poszczególnych krajach UE.

Podobne stanowisko zaprezentował Nils Swolkień, dyrektor generalny Castorama Polska. Zwrócił uwagę, że europejscy regulatorzy nie nadążają za dynamiką rynku i konkurencją spoza Wspólnoty. – Zwinność regulacyjna musi iść w parze ze zwinnością rynku – podkreślił. Swolkień zaznaczył, że samo posiadanie produktu przestało być przewagą konkurencyjną. W dobie marketplace’ów i globalnych platform firmy muszą tworzyć nowe powody, dla których klient będzie chciał odwiedzić właśnie ich sklep. – Posiadanie produktu już tym argumentem nie jest – stwierdził.

Szczególnie wyraźnie skutki zmian regulacyjnych widać w branżach silnie obciążonych podatkami. Adrian Jabłoński, dyrektor Corporate Affairs & Communications w JTI Polska, wskazywał na gwałtowny wzrost szarej strefy po zmianach akcyzowych dotyczących wyrobów tytoniowych. Jak mówił, legalna sprzedaż spadła o około 15 proc., a wpływy budżetowe okazały się niższe od zakładanych. – Stracili producenci, handel i budżet państwa. Zyskały zorganizowane grupy przestępcze – podsumował.

Warto zapamiętać

Handel funkcjonuje w warunkach permanentnej zmienności. Firmy muszą jednocześnie odpowiadać na oczekiwania coraz bardziej wymagających klientów, inwestować w technologię, walczyć o rentowność i dostosowywać się do szybko zmieniającego się otoczenia regulacyjnego. Najważniejszym wyzwaniem staje się jednak elastyczność. Jak zgodnie podkreślali uczestnicy, przewagę zyskają te organizacje, które potrafią szybko reagować na zmiany rynku i utrzymywać bliski kontakt z konsumentem.

Debata odbyła się 7 maja 2026 w Warszawie, podczas Kongresu Nowoczesnej Dystrybucji