Jak rozwija się rynek suplementów diety i żywności funkcjonalnej? Z jakimi wyzwaniami prawnymi, technologicznymi i jakościowymi mierzą się dziś producenci?
Odpowiedzi na te pytania przyniosła pierwsza edycja Akademii Suplementów, która odbyła się 14-15 października 2026 w Nałęczowie. Spotkanie ekspertów ze świata nauki, prawa i biznesu stało się okazją do wymiany wiedzy oraz przyjrzenia się najważniejszym trendom i wyzwaniom branży.
Na rozgrzewkę Magdalena Wilgatek z Centrum Monitorowania Rynku przedstawiła trendy sprzedaży w napojach funkcjonalnych i suplementach diety. Zgodnie z przewidywaniami trend no sugar / low sugar jest bardzo wyraźny – będzie się utrzymywać a nawet pogłębiać. Kategoria suplementów i farmaceutyków w ciągu roku przechodzi fale sezonowości – w sezonie infekcyjnym najchętniej wybierane są witamina D3, tran czy syropy na odporność. Z początkiem roku z kolei, by łatwiej spełnić noworoczne postanowienia i szybciej zgubić kilogramy po świątecznym łakomstwie, klienci chętniej sięgają po “spalacze” tłuszczu i odżywki białkowe, zaś w sezonie bikini preferują musujące elektrolity, aby uzupełnić kluczowe minerały utracone podczas upałów i imprez zakrapianych alkoholem.
Tak więc cykl sprzedaży suplementów napędzany jest biologią organizmu, kalendarzem marketingowym oraz nawykami.
W handlu pozaaptecznym trafiają one do koszyków ze strefy przykasowej, ze specjalnych stojaków lub pod wpływem emocji. Co ciekawe, koszyki, które zawierają jakiekolwiek farmaceutyki są dwa razy większe i bardzo rzadko lądują obok używek i produktów impulsowych takich jak lody, papierosy czy alkohol.
Joanna Uchańska (AJ LAW Uchańska Diskau) przedstawiła jak skutecznie w świetle prawa prowadzić marketing suplementów. “Nauczymy się dzisiaj jednej podstawowej rzeczy, chciałabym, żeby to Państwo zapamiętali: suplement diety to jest zwykła żywność dla zdrowych ludzi” – prelegentka naciskała, by słuchacze zapamiętali, że
żywność funkcjonalna nie leczy, a budowanie jakichkolwiek związków pomiędzy nią a chorobami może wiązać się z rygorystycznymi kontrolami i surowymi karami.
Jak więc reklamować produkty bez narażania się na przykre konsekwencje? Prelegentka podpowiedziała na co zwrócić szczególną uwagę oraz pokazała na konkretnych przykładach czego nie robić, by uniknąć ewentualnych kłopotów prawnych.
Szymon Włodarczyk, prezes firmy Hemplab, wprowadził uczestników spotkania do świata płynnych suplementów diety w produkcji kontraktowej. “Byłem świadkiem właściwie każdej patologii, która w branży suplementów ma miejsce i niektórzy próbowali to przed nami, jako przed producentem kontraktowym ukryć, inni mówili nam o tym wprost i chcieli, żebyśmy wzięli razem z nimi w tym udział” – prelegent przedstawił, z jakimi typami klientów jego firma ma do czynienia. Klientem “marketerem” może być na przykład influencer, który ma pomysł na produkt i grupę docelową, taki klient nie ma wiedzy o produkcji, ale doświadczenie pokazuje, że potrafi za to świetnie sprzedawać. Kolejni klienci to “weterani-profesjonaliści”, są nimi najczęściej marki suplementów o silnej pozycji. Klient “zainspirowany” przychodzi z innym produktem z rynku i prosi o podobny produkt tylko tańszy bądź z innym składnikiem. Klient “pasażer” nie ma jeszcze zbudowanej dystrybucji ani pomysłu na marketing, ale widzi, że dany produkt na rynku jest bestsellerem i też chciałby go sprzedawać. Prelegent wyróżnił także czynniki, które mają wpływ na oferowaną cenę oraz red flagi, na jakie należy zwrócić uwagę rozważając współpracę z CDMO (Contract Development and Manufacturing Organization).
Podczas swojej prezentacji poświęconej probiotykom w suplementach dr Anna Maria Ogrodowczyk (Zespół Immunologii i Mikrobiologii Żywności, Polska Akademia Nauk) zwróciła uwagę na znaczenie białek w kontekście ich jakości, skuteczności i bezpieczeństwa preparatów. Prelegentka podkreśliła, że na ich właściwości wpływają nie tylko rodzaj zastosowanego szczepu i liczba żywych komórek bakteryjnych (CFU), ale również warunki hodowli, proces suszenia i przechowywania oraz skład pozostałych komponentów. Jak zaznaczyła Ogrodowczyk, „ilość nie zawsze oznacza jakość”, dlatego tak ważne są kontrola procesu produkcji i powtarzalność partii, zaś współpraca nauki z przemysłem może wpłynąć na skuteczniejsze wykorzystanie wyników badań w praktyce.
Drugi dzień Akademii Suplementów przebiegał równie interesująco. Dr Ewa Zapora z Politechniki Białostockiej skupiła się na jakości surowców wykorzystywanych w produkcji suplementów, posługując się przy tym ciekawymi przykładami związanymi między innymi z grzybami funkcjonalnymi. “Grzyby są to jedyne organizmy na Ziemi, które są w stanie dzięki swoim wyspecjalizowanym substancjom aktywnym rozłożyć martwe drewno” – podkreślała. Potencjał grzybów wykracza daleko poza gatunki obecnie wykorzystywane w suplementach diety. Podczas gdy rośliny w nauce są przebadane już praktycznie w 100%, to w przypadku grzybów 90% gatunków jest wciąż kompletnie nieodkrytych, stąd grzyby są idealne dla poszukiwaczy innowacji, jednak należy liczyć się wtedy z trudnymi badaniami.
Kinga Krent-Baron z Kancelarii Prawnej FoodMedLaw przedstawiła różnice pomiędzy tradycyjnym napojem, suplementem diety i żywnością wzbogaconą w świetle obowiązującego prawa. Granica pomiędzy tymi produktami nie zawsze jest oczywista, a pomyłka w klasyfikacji produktu może nieść za sobą konsekwencje prawne i praktyczne. Suplementy diety obowiązują dodatkowe wymogi w zakresie oznakowania, m.in. podanie porcji produktu zalecanej do spożycia w ciągu dnia, ilości składników aktywnych w przeliczeniu na zalecaną dzienną porcję, stwierdzenie, że suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety czy informację, że suplementy diety powinny być przechowywane w sposób niedostępny dla dzieci.
Prezentacja Marty Łanoch, również z FoodMedLaw, stanowiła dobre uzupełnienie poprzedniczki, ponieważ prelegentka wskazała najnowsze i planowane zmiany prawne w branży suplementów diety i napojów funkcjonalnych oraz wiążące się z nimi wyzwania dla producentów. Najważniejsze poruszone tematy to zmiany w składzie suplementów diety, aktualizacja katalogu Novel Food Komisji Europejskiej, przepisy rozporządzenia PPWR, system kaucyjny, zmiana w funkcjonowaniu opłaty cukrowej oraz zmiany w przepisach dot. znakowania żywności.
Alicja Michałowska z Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego omówiła możliwości rozwoju rynku produktów wspierających osoby stosujące leki z grupy antagonistów receptora GLP-1, wykorzystywane m.in. w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości. Jak podkreśliła, „suplementy diety nie mogą być podstawą całej diety”, a ich przekaz nie może sugerować właściwości leczniczych. Prelegentka zaznaczyła również, że znaczenie ma nie tylko tylko treść haseł reklamowych, lecz także grafika, nazwa produktu i całościowy sposób jego prezentacji. W kontekście współpracy z influencerami Michałowska przypomniała, że promocja suplementów podlega tym samym ograniczeniom prawnym co inne formy reklamy, a odpowiedzialność za nieprawidłowy przekaz może dotyczyć zarówno twórcy, jak i firmy promującej produkt.
Pierwsza edycja Akademii Suplementów Bikotech pokazała, jak wiele czynników wpływa dziś na rozwój rynku – od jakości surowców i innowacji produktowych, przez zmieniające się przepisy, po odpowiedzialny marketing. Podkreślano znaczenie rzetelnej wiedzy, świadomych decyzji i współpracy nauki z biznesem, które mogą wspierać dalszy rozwój branży suplementów i żywności funkcjonalnej.


