Król polskich stołów świętuje! Z kolejowych peronów na kosmiczną orbitę!

Są majonezy i jest Kielecki – jedyny, który może poszczycić się własnym świętem w kalendarzu. Obchodzony 15 września Dzień Majonezu Kieleckiego to idealny moment, aby docenić produkt, który od pokoleń gości na polskich stołach, wywołuje gorące internetowe dyskusje i inspiruje fanów do niezwykłej kreatywności. Choć znają go wszyscy, mało kto jest za pan brat z jego fascynującą historią, imponującymi liczbami oraz ciekawostkami, które stoją za fenomenem tego wyrobu.

Partyzancki marketing sensoryczny… na dworcu PKP

Prace nad recepturą Majonezu Kieleckiego ruszyły w 1958 roku pod kierunkiem dwóch lokalnych ekspertów: Zbigniewa Zamojskiego oraz Janusza Cichockiego. By nie polegać wyłącznie na własnych podniebieniach, zorganizowali akcję, którą dziś nazwalibyśmy klasycznym badaniem konsumenckim i marketingiem sensorycznym.

 

Pracownicy kieleckiej fabryki ugotowali mnóstwo jajek i udali się na kolejowy dworzec. Tam serwowali je z nowo opracowanym sosem w różnych wariantach smakowych. Przekąską częstowali podróżnych i skrupulatnie zbierali ich opinie. Tak więc można rzec, iż przyszli konsumenci, zdecydowali o smaku, który kocha cała Polska, a który nie zmienił się do dziś.

Pionier z czystym składem i normą państwową

Majonez Kielecki zadebiutował na rynku we wrześniu 1959 roku i stał się pierwszym majonezem produkowanym w Polsce na skalę przemysłową. W założonej w 1920 roku Wytwórczej Spółdzielni Pracy „Społem” w Kielcach powstawały już wcześniej produkty spożywcze, jak ocet i musztarda, a także… mydło i pasta do butów.

 

Gdy w końcu opracowano recepturę Majonezu Kieleckiego, okazała się tak doskonała, że posłużyła jako oficjalna podstawa do stworzenia Polskiej Normy majonezu. Największym atutem produktu jest prosty, tradycyjny skład bez konserwantów, sztucznych zagęszczaczy i barwników.

Kielecki w liczbach – niezły kosmos!

Skala produkcji tego przysmaku potrafi autentycznie zawrócić w głowie:

  • Pierwsze partie majonezu w latach 50. powstawały ręcznie zaledwie w 20-kilogramowych garnkach.
  • Gdybyśmy dziś ułożyli roczną liczbę wyprodukowanych słoiczków obok siebie, to stworzyłyby odcinek łączący Kielce z marokańskim Marakeszem.
  • Ustawiając te same słoiki jeden na drugim, sięgnęłyby one Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) aż 10 razy!
1959 rokiem przełomowych zmian

Trudno sobie to wyobrazić, ale Majonez Kielecki jest starszy od większości rzeczy, które dziś uznajemy za symbole współczesnego świata: starszy od lotu człowieka w kosmos, od Beatlesów, od lądowania na Księżycu… a nawet od Internetu.

 

Można powiedzieć, że 1959 to rok narodzin prawdziwych gwiazd! Oprócz legendarnego majonezu w Polsce pojawiły się m.in. auto dostawcze Żuk, Jelcz 403 czyli kultowy „Ogórek”, uwielbiane do dziś ciepłe lody i Magazyn Kulturalny Pegaz. W Stanach zaś zadebiutował prawdziwy popkulturowy fenomen – lalka Barbie.

 

Dzień Majonezu Kieleckiego to świetny pretekst, by przygotować ulubiony przysmak z jego udziałem: pyszną kanapkę, faszerowane jajka, klasyczną sałatkę jarzynową lub… popularne wśród najwierniejszych fanów puszyste ciasto czekoladowe z majonezem zamiast tłuszczu. Smacznego świętowania!


Dodaj komentarz