Spór o palety

Organizacja działająca na rzecz producentów palet EPAL złożyła zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podejrzewa nadużycie pozycji dominującej przez lidera rynku FMCG i zawarcie przez niego porozumienia, ograniczającego konkurencję na rynku palet drewnianych.

Sprawa palet w sieci Biedronka trafiła na biurko Prezesa UOKiK. EPAL Polska, organizacja reprezentująca producentów i zakłady naprawcze palet „białych”, złożyła formalne zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk antymonopolowych przez Jeronimo Martins Dystrybucja oraz CHEP Polska. EPAL wnosi o wszczęcie postępowania antymonopolowego. Istnieje podejrzenie, że Jeronimo Martins nadużywa pozycji dominującej na rynku zakupu artykułów FMCG. Biedronka kontroluje obecnie ponad 46% segmentu nowoczesnego handlu spożywczego w Polsce. Przy takiej skali działalności narzucanie dostawcom konkretnego typu palet – pod rygorem ich przejęcia bez ekwiwalentu – może stanowić praktykę zakazaną przez prawo konkurencji.
UOKIK ma także zbadać czy między Jeronimo Martins a CHEP Polska nie doszło do zawarcia porozumienia, którego celem jest eliminacja z rynku przedsiębiorców oferujących palety białe. CHEP, z szacowanym udziałem w polskim rynku paletowym na poziomie 40-50%, ma oczywisty interes w osłabieniu konkurencji ze strony otwartego systemu europalet – twierdzi Epal.

Dlaczego podejrzenie zmowy?
CHEP to globalny gigant – w Europie dysponuje ponad 120 milionami palet w obiegu, siedmiokrotnie więcej niż bezpośrednia konkurencja. W niektórych krajach, jak Wielka Brytania, jego udział w rynku sięga 90%.
Wyeliminowanie białych palet z obiegu największej sieci handlowej w Polsce to dla operatora niebieskich palet strategiczny sukces.


Pozostałe dopuszczone przez Biedronkę poole – LPR i NDHP – mają marginalne udziały,
nieprzekraczające kilku procent – zauważa Roman Malicki, prezes zarządu EPAL Polska. – W praktyce
mówimy o sytuacji, z której skorzysta przede wszystkim CHEP – dodaje.

Zabezpieczenie przed nieodwracalnymi skutkami
EPAL wnioskuje również o zastosowanie środka zabezpieczającego – nakazanie właścicielowi Biedronki zaniechania odmowy przyjmowania towarów na paletach białych do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Argument? Skutki wprowadzenia nowych zasad mogą okazać się niemożliwe do odwrócenia.
Jeśli setki producentów palet zbankrutują, zakłady naprawcze zamkną działalność, a dostawcy przestawią się na systemy zamknięte, powrót do stanu sprzed decyzji będzie nieosiągalny – przekonuje Roman Malicki.